Home / Trening / Artykuły / Pasmo biodrowo-piszczelowe – rolować czy nie rolować? Oto jest pytanie
Pasmo biodrowo-piszczelowe – rolować czy nie rolować? Oto jest pytanie

Pasmo biodrowo-piszczelowe – rolować czy nie rolować? Oto jest pytanie

Jako, iż sam jestem fanem popularnego „wałka” postanowiłem się mocniej zagłębić w ten temat i osobny artykuł poświęcić na odpowiedź, na wyżej postawione pytanie. Rollery piankowe zyskują coraz bardziej na popularności. Udowodniono, że przywracają utracony zakres ruchu w określonych stawach i wielu z nas wierzy w ich możliwość rozmasowania obolałych mięśni i przyśpieszenia regeneracji. Jest duże prawdopodobieństwo, że jeśli kiedyś używałeś rollera, używałeś go również na paśmie biodrowo-piszczelowym (łac. iliotibial band –IT band) za radą trenera czy jakiegoś biegacza. W porządku, każdy z nas był na tym etapie. Ale zrób mi przysługę, przestań maltretować swoje pasmo.

Fakt, początkowo logicznym wydaje się rolowanie tego pasma. Rollery zwiększają zakres ruchu i zmniejszają bolesność. „Mam bardzo napięte pasma i moje kolana bolą, tak więc powinienem je rozwałkować aby rozwiązać ten problem, prawda?” Otóż nie. Jest wielce prawdopodobne, iż wyrządzasz w ten sposób więcej krzywdy niż pożytku i „dobijasz” już mocno nadwyrężony kawałek tkanki.

By zrozumieć czemu rolowanie pasma biodrowo-piszczelowego nie jest najlepszym pomysłem, musisz najpierw zrozumieć anatomię obręczy biodrowej i najczęstszych przyczyn prowadzących do problemów z w/w pasmem.

Po bokach swoich bioder masz kilka mięśni odpowiedzialnych za odwodzenie kończyny dolnej, czyli ruch w którym noga oddala się od osi Twojego ciała. Właściwie to gdy stoisz i podnosisz swoją nogę do boku bez wykręcania stopy lub przechylania tułowia w przeciwnym kierunku, właśnie wykonałeś ruch odwodzenia. Gratulację, to pierwszy krok w zrozumieniu problemu.

Krok drugi to zrozumienie do czego odwodzenie w stawie biodrowym jest nam potrzebne. Pozwala ono na dynamiczną stabilizację stawu kolanowego podczas ruchu, głównie podczas chodzenia tudzież biegania. Nasze kolana mają tendencję do medializacji (uciekania do wewnątrz) i lateralizacji (uciekania na zewnątrz) i nasze ciało używa odwodzenia w stawie biodrowym by przeciwdziałać temu zjawisku.

Krok trzeci to zrozumienie jakie mięśnie odpowiadają za ten ruch. Twoje pasmo biodrowo-piszczelowe łączy się z malutkim mięśniem zwanym napinacz powięzi szerokiej (łac. tensor fascia latae – TFL), który ma za zadanie stabilizacje kolana i asystuje przy ruchu odwodzenia, jednakże głównym mięśniem odpowiadającym za ten ruch jest mięsień pośladkowy średni.

Powiedziałbym, że w 90% przypadkach osób skarżących się na dolegliwości ze strony pasma biodrowo-piszczelowego, przyczyną jest właśnie za słaby mięsień pośladkowy średni (łac. gluteus medius).

Najczęściej właśnie chodzi o to, że mięsień pośladkowy średni nie aktywizuje się odpowiednio albo nie aktywizuje się wcale. Ciało ludzkie jest niesamowitą maszyną i zaadoptuje się do każdych warunków w jakich je postawisz. Gdy jeden z Twoich głównych mięśni jest za słaby by wykonać ruch, do pracy włączą się mięśnie pomocnicze i stabilizujące. Podczas gdy nie jest to problemem gdy zdarzy się to kilkukrotnie w sytuacji kompletnego zmęczenia głównego mięśnia, to gdy Twoje ciało staje się neurologicznie zaprogramowane by zawsze inicjować ruch przy użyciu mięśni pomocniczych, to wystawiasz się na kontuzję.

Rys 220x300 Pasmo biodrowo piszczelowe – rolować czy nie rolować? Oto jest pytanie

Oto najczęstszy scenariusz. Z różnych powodów nie ma prawidłowej aktywizacji mięśnia pośladkowego średniego. Generalnie mówiąc, mięsień ten jest często najsłabszym ogniwem, nawet wśród profesjonalnych sportowców z którymi miałem okazję współpracować. Gdy mięsień ten jest słaby, nie daje sobie rady ze stabilizacją kolana, więc włącza się napinacz powięzi szerokiej. Mięsień ten nie jest tak duży i silny jak pośladkowy średni i nie do końca radzi sobie z tą stabilizacją. Jednakże, łączy się on z grubą warstwą tkanki (pasmem biodrowo-piszczelowym), która może się napiąć i pomóc statycznie stabilizować kolano. Problem w tym, że teraz zamiast stabilizacji dynamicznej jest stabilizacja statyczna z użyciem jakiejś zewnętrznej struktury.

W wyniku tej kompensacji ogromny i nienaturalny stres jest kładziony na Twoje pasmo, które prowadzi do nadmiernego napięcia, stanu zapalnego, bólu i często do rolowania. Problem tkwi w tym, że próbujemy wyleczyć nadmiernie napiętą tkankę, w której wystąpił stan zapalny, przez dalsze stresowanie i „dobijanie” jej. Podczas gdy może to być całkiem przyjemnie po ustąpieniu uczucia odrętwienia, nie robisz zupełnie nic w celu permanentnego zniwelowania przyczyny, a w niektórych przypadkach możesz pogarszać swój stan.

Jak przy większości zaburzeń ruchowych prawdziwym rozwiązaniem jest świadomość pozycji własnego ciała i świadomość ruchu. Słabe odwodzenie w stawie biodrowym jest bardzo podstępne, ponieważ może powodować duży wachlarz problemów. Na szczęście jest raczej proste do zidentyfikowania i wyleczenia. Popraw aktywizację mięśni pośladka i zachowaj świadomość ich prawidłowego użycia podczas ćwiczeń.

Zainteresowanych tematem odsyłam do mojego filmiku a propos zaburzenia mobilności obręczy biodrowej i aktywizacji pracy mięśni pośladków.

Zapraszamy: https://www.youtube.com/watch?v=GDx__WMgpXE

Więcej o trenerze przeczytasz na: http://body-revolution.pl/mateusz-ratusznik-trener-personalny-certyfikowany-ekspert-functional-movement-screen/ 

Comments

comments

About Admin

Jeden komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone! *

*

Scroll To Top
Facebook Auto Publish Powered By : XYZScripts.com